Zieloną piję dość regularnie, ale akcja "Piję, na zdrowie" zmotywowała mnie do picia jej częściej jako zastępca czarnej herbaty. Nie mam zamiaru oczywiście przesadzać, wydaję mi się, że max. 4 zielone herbaty dziennie będzie wystarczające ;)
O właściwościach zielonej herbaty na pewno słyszałyście nie raz, nie będę pisać wywodów na temat, który został wyczerpany przez osoby bardziej kompetentne ode mnie. W dużym skrócie skrócie zielona herbata zawiera wiele cennych składników i antyoksydantów, pomaga w oczyszczaniu organizmu, reguluję przemianę materii, mocna dodaję energii, delikatna uspokaja i rozluźnia.
Do łagodnego typu należy sencha, którą uwielbiam!
Moja ulubiona to brzoskwiniowa oraz z owcami leśnymi.
owoce leśnie
brzoskwinia
Obie mają bardzo delikatny, lekko słodkawy aromat.
Jak je przyrządzam?
Zagotowaną wodę (jakieś 200ml) przelewam do dzbanka, aby szybciej ostygła i po około 5 minutach zalewam liście, którą umieszczam uprzednio w specjalnym zaparzaczu (można się w nie zaopatrzyć w sklepach: Kawa czy herbata, Czas na herbatę lub Peppco albo jakiś markecie. Można też użyć kubka z siteczkiem lub siteczkopodobnym porcelanowym czymś ;)
Generalnie zaparzam herbatę jakieś 3-4 minuty.
Gotowe! Można się relaksować ;)
Z innych gatunków popijam zwykłą zieloną bez dodatków, która ma mocniejszy smak i potrafi być pieruńsko gorzka.
Dodatkowo czasem zaparzę takie cuś:
Green Tea HAICHAO - wysokiej jakości zielona herbata produkowana z najlepszych krzewów herbacianych prowincji Yunnan w Chinach. Wytwarzana na metodą tradycyjną w postaci prasowanych kostek [opis na pudełku].
Herbata ta to zwykła liściasta zielona, dość mocna. Jeden kwadracik można parzyć 4 razy, za każdym razem smak jest trochę inny. W opakowaniu jest 40 takich saszetek, czyli w przybliżeniu z całego pudełka zrobimy 160 herbat! ;D Herbata kosztuje koło 15zł i można ją zdobyć w zdrowej żywności.
A teraz magiczny proces zaparzania ;)
Niczego nieświadomy kwadracik herbaty ;D Nie wie co go czeka ^^
Herbatę zalewamy zagotowaną wodą o temp. 95 stopni.
Po jakimś czasie liście się rozprostowują. Czas zaparzania to około 4 minuty.
Pyszna herbata gotowa!
I na koniec...
Zielona herbata na zimno
To świetna alternatywa na lato! Jest banalna w wykonaniu a do tego pyszna i o wiele zdrowsza niż butelkowane pseudo herbaty.
- Do dzbanka wsyp 3-4 łyżeczki liści (proporcje takie jak normalnie 1 łyżeczka na filiżankę) i zalej je zimną przegotowaną wodą lub niegazowaną wodą (typu Żywiec Zdrój).
- Wsadź do lodówki na kilka godzin lub całą noc.
- Herbata gotowa! Można ją posłodzić miodem, albo dodać kostki lodu ;)
Na początku wątpiłam, czy liście "zaparzą" się w zimnej wodzie, jednak gdy zaglądnęłam do lodówki, w dzbanku woda miała barwę jasnozieloną, a liście były rozłożone ;)
Polecam szczególnie na upalne letnie popołudnia ^_^
Oczywiście o zielonej herbacie można pisać długaśne wywody, zachęcam do pogłębiania tematu! Gatunków jest bez liku, a rozstrzał cenowy jest ogromny ;)
Osobiście polecam kupować sypane herbaty w specjalistycznych sklepach niż ekspresowe, bo wtedy widzę co dostaję i wiem za co płacę ^_^
Na dziś to tyle ;)
Pozdrawiam <3




























