poniedziałek, 4 marca 2013

Półprodukty - moja mini kolekcja


Hej! Dziś trochę o moim dość niedawnym uzależnieniu, czyli zakupach na ZSK (zrobsobiekrem.pl). Pierwszą paczkę zamówiłam jakieś dwa miesiące temu i były to dość podstawowe produkty.

Na zdjęciu nie cała kolekcja. Niektóre rzeczy przesiadują w lodówce ;)

Pierwsze zakupy:
  • kwas hialuronowy 1% - 30ml
  • keratyna hydrolizowana - 15ml 
  • gliceryna roślinna - 60 ml
  • hydrolat lawendowy - 200ml
  • wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie - 30ml
  • algi morskie - spirulina - 30g
  • łyżeczki miarowe x2 - 2ml i 1ml oraz 2,5ml i 5 ml
  • pojemniczki różnej pojemności ;) - 10, 20, 100 ml 
  • butelka x 2 z atomizerem i spryskiwaczem - 125 ml
Za wszystko zapłaciłam ok. 40 zł + wysyłka 4 zł (zamawiałam z 2 koleżankami, normalnie wychodzi 12 zł ). W gratisie otrzymałam korund - mikrodermobrazja - w którym zakochałam się od pierwszego użycia ;) 

I zaczęło się mieszanie na bardzo początkującym poziomie, czyli:
  • kropla kwasu HA do kremu lub oleju ze słodkich migdałów (świetne efekty!)
  • aloes, gliceryna, keratyna, kwas HA (kilka kropel),  jako dodatek do masek lub odżywek do włosów (mniam ;)
  • sam aloes do porcji szamponu (2 krople)
  • peeling - korund i kropelką szamponu Babydream (w wersji z olejem trudno było mi domyć olej, więc przestawiłam się na łagodny żel, w tym wypadku padło na szampon BD)
  • keratyna posłużyła również do całonocnego olejowania <klik>
  • maska ze spiruliny podbiła moje serce (we wersji z jogurtem jak i wymieszana z hydrolatem)
  • zrobienie serum do włosów wg przepisu z wizażu <klik>, czyli:
- 25% humektantów (np. gliceryna, kwas HA, d-pantenol) u mnie to 2,5 ml
- 25% hydrolizowanych protein (np. keratyna, jedwab) - 2,5ml
- 50% hydrolatu - (np. lawendowy) - 5ml

Spryskać włosy i pozostawić na kilka godzin. Polecam! Efekty bardzo fajne ;) Zresztą kręconowłose zachęcam do zapoznania się z tym wątkiem na wizażu <klik> o ile tego już nie zrobiłyście ;)

Kolejne zakupy zrobiłam miesiąc temu:
  • korund mikrodermobrazja - 200g
  • kwas hialuronowy - 60g
  • mleczko pszczele - 15 ml
  • olej Tamanu - 15ml
  • D-pantenol 75% - 30ml
  • hydrolizat keratyny - 15g
  • spirulina - 60g 
Za te zakupy zapłaciłam ok. 70 zł plus wysyłka ;) 
W gratisie dostałam korund oraz witaminę B3 ;) Korund poszedł do siostry, a witamina B3 leży i zastanawiam się co z nią zrobić ;)

Aktualnie swoich półproduktów używam mniej więcej tak:
  • do w/w serum (kwas HA plus olej) dodaję kilka (3-4) krople mleczka pszczelego i idę spać, cera rano jest odżywiona, nawilżona, cud miód i orzeszki ;)
  • olej Tamanu nakładam miejscowo na wypryski, przyspiesza gojenie 
  • D-pantenolu, mleczka pszczelego, kwasu HA, keratyny dodaję do masek do włosów, 
  • spirulina i korund jak wyżej ;)
Nie próbowałam jeszcze spiruliny jako dodatku do masek, ale w najbliższym czasie mam zamiar spróbować ;) Oczywiście podzielę się wrażeniami na blogu :)

A tak sobie mieszkają na co dzień razem z innymi kosmetykami i mydełkami z Mydlarni Tuli oraz maską czekoladową koreańskiej firmy Zamian, której recenzja wkrótce ;)

Używacie półproduktów? Znacie jakieś fajne przepisy dla nowicjuszy? ;)

Pozdrawiam 
Lady Snow


3 komentarze:

  1. sama muszę się w końcu zaopatrzyć i kombinować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Można poczuć się jak chemik ;)

      Usuń
  2. można wiedzieć gdzie nabyłaś te wszystkie półprodukty za tak niewielką cenę ? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...